Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Koziołek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzysztof Koziołek. Pokaż wszystkie posty

Imię Pani, Krzysztof Koziołek // Klimatyczna podróż w przeszłość


Klimatyczna podróż w przeszłość

Przyjęło się uważać, że zakony, klasztory, kościoły to miejsca kultu religijnego przez są wolne od wszelkiej agresji i przemocy.

Całkiem inaczej podszedł do tego zagadnienia Krzysztof Koziołek i to właśnie w zakonie benedyktynów osadził brutalną akcję i uśmiercił kilku zakonników.

Zbrodnia ta, choć uznana za przypadek przez miejscowego policjanta, wzbudza ogromne zainteresowanie Gustava Dewarta, który przyjechał do opactwa wypocząć i podreperować zdrowie psychiczne. Jednakże komisarzem kryminalnym jest się we krwi, a gwałtowna śmierć nie może pozostać niewyjaśniona. 

„Imię Pani” to rasowy kryminał retro. Akcja powieści została osadzona w latach trzydziestych XX w. jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. Opactwo Cystersów w Grüssau (obecny Krzeszów) jest integralną częścią regionu i niejako centrum kulturowego dziedzictwa. Niezapomniane obrzędy religijne skupiają uwagę wiernych z całej okolicy. Krzysztof Koziołek zebrał wiele materiałów na temat samego miejsca, zakonu, klasztoru i doskonale wszystko udokumentował w swojej powieści. Z pieczołowitością odwzorował minioną epokę, mentalność ówczesnych mieszkańców Grüssau, ich wizerunek, a także topografię samego miasteczka. To doskonale wprowadza w klimat powieści i  pozwala czytelnikowi bez przeszkód przenieść się w czasie. A to już połowa sukcesu :)

Czynnikiem, który wpływa na zainteresowanie czytelnika, są wyraziści i wiarygodni bohaterowie. Autor stworzył postacie idealnie dopasowane i uzupełniające się. Gustav nie jest człowiekiem, który od samego początku budzi sympatię. Jest dość mrukliwy, nieprzystępny i dość szybko się irytuje. Nie robi to na mnie wrażenia. Jeżeli bohater jest spójny z planem powieści, jeżeli nie zachowuje się sztucznie i nie jest zwyczajnie nudny, to wolę takie ciemniejsze charaktery niż słodkie, uległe istoty bez polotu. Za to bardzo mnie denerwował miejscowy policjant pozostawiony w kontrze do Gustava. Zawzięcie bronił swojego zdania, stanowiska i pozycji, przez co kompromitował się na każdym kroku. Drażni mnie ten typ ludzki. Jednak w książce sprawdził się doskonale. Jaśniejszą stronę powieści stanowił zakonnik Lubomski. Był promykiem, który rozświetlał ciemność i zawsze zjawiał się znienacka. Reszta postaci to idealnie zgrane i skomponowane tło, które jak trzeba było, dodawało koloru, lub inteligentnie blakło w punktach kulminacyjnych.

Spodobało mi się przedstawienie samego  Grüssau jako hermetycznej społeczności, gdzie obcy traktowani są z góry i z rezerwą, a swoich chroni się jak ognia.

Akcja „Imię Pani” rozkręca się dość powoli, ale miarowo i rytmicznie. Nakreślenie sytuacji i wprowadzenie czytelnika w odpowiedni klimat wymaga trochę czasu, i ja to rozumiem. Mniej cierpliwym może się to nie spodobać. Intryga sprawnie zawiązana, przeprowadzona i wyjaśniona. Krzysztof Koziołek przez większość powieści tak dozował fakty i informacje, by jak najdłużej zachować tajemniczość i zawiłą zagadkę. To lubię.  

Podsumowując „Imię Pani” to klimatyczna powieść z wartkim wątkiem kryminalnym, brutalną zbrodnią i zagadką, której rozwiązanie ma znaczenie dla całej społeczności, ale i może zmienić losy ludzi, którzy nie mają z nią zupełnie nic wspólnego.
Krzysztof Koziołek zaprosił mnie w przeszłość, która mnie zaintrygowała, zaciekawiła i pozwoliła uciec od rzeczywistości na wiele godzin :)

Miłośnicy kryminałów retro muszą zapamiętać ten tytuł :)










„Imię Pani” Krzysztof Koziołek, Manufaktura Tekstów, Nowa Sól 2017






Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka