Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

"Tańcząc z cieniem" Alina Góra

Wydawnictwo: Papierowy Motyl
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-622-2230-8
Stron: 340
Wymiary: 130x190
Moja ocena: 5+/6


"Tańcząc z cieniem" jest kontynuacją wydanych w 2009 roku "Białych motyli". Muszę się przyznać, że nie poznałam pierwszej części. Alina Góra zadbała o takich czytelników jak ja.

Umieściła w książce krótkie streszczenie. Dzięki temu nie czułam się zagubiona w fabule i miałam pojęcie o ważnych wydarzeniach z wcześniejszego życia bohaterów.

"Tańcząc z cieniem" to opowieść o grupie przyjaciół mieszkających w Opolu, w wynajętym mieszkaniu. Kaśka, Hania, Mateusz, Wróbel i Borys to młodzi ludzie stojący na rozdrożu życia. Skończyli studia. Stoją przed najważniejszymi wyborami. Jedni rozpoczynają karierę zawodową, inni chcą zmienić stan cywilny. Wszyscy borykają się z problemami czyhającymi u progu dorosłości i samodzielności. Jeszcze niedawno sama znajdowałam się w sytuacji bohaterów książki. Dlatego bardzo dobrze ich rozumiałam. Momentami utożsamiałam się czy to z Kaśką, czy z Hanią. Kibicowałam i dopingowałam, kiedy dokonywali wyborów. Nie zawsze trafnych, nie zawsze moralnych. Razem z nimi przeżywałam porażki i cieszyłam się z sukcesów.

Uważam, że książka może być drogowskazem dla tych, którzy we własnym życiu są niezdecydowani lub brakuje im pomysłów, jak realizować własne marzenia. Postawa Kaśki bardzo mi zaimponowała. Chociaż jest zakompleksiona i wydaje się nieśmiała, potrafi walczyć o własną godność. Zna swoją wartość i nie pozwala sobą pomiatać. Uparcie dąży do celu i wygrywa. Przyszłość, miłość, życie. Całą powieść dobrze obrazuje cytat Phila Bosmansa "Nigdy nie jest za późno, aby się pojednać, nigdy nie jest za późno, na to, aby pokochać, nigdy także nie jest za późno, aby być szczęśliwym".  Książka jest napisana w formie pamiętnika, który nadaje większego realizmu opisywanym wydarzeniom. Całość jest opowiedziana z dowcipem, dzięki któremu czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Nie brakuje gwałtownych zwrotów akcji, momentami zaskakujących.

Na okładce książki  możemy przeczytać, że Alina Góra "potrafi celnie wyciągnąć wnioski z pozornie błahych zachowań, co sprawia, że jej twórczość zawiera w sobie znamiona psychoanalizy subtelnie zakamuflowanej w fabule". W pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem. Możemy to zaobserwować chociażby w scenkach sklepowych. Niektóre wywołują nasz śmiech, niektóre ukazują prawdziwe oblicze człowieka. Nie jest to niestety pochlebny portret. Poza tym autorka potrafi przenieść na papier uczucia i emocje w taki sposób, że nie wydają się one banalne. Opisuje również sytuacje i sposoby radzenia sobie z problemami.

Moje spotkanie z Aliną Górą uważam za udane. Będę śledziła jej twórczość.  I koniecznie muszę przeczytać "Białe motyle".


Rozmowa z Aliną Górą

Tę recenzję można również przeczytać tutaj

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję portalowi DlaLejdis


Czytaj dalej...

"Na strunach marzeń" Aneta Rzepka

 Producent:  Printex
Autorzy: Aneta Rzepka
Oprawa: Miękka
Objętość: 256
Rok wydania: 2011
Data publikacji: 14-11-2011
Format: 210mm x 145mm
ISBN: 9788360826591
EAN: 9788360826591
Moja ocena: 5/6


Aneta Rzepka ma już na swoim koncie kilka książek. Niestety nie miałam okazji zapoznać się z jej twórczością. "Na strunach marzeń" to moje pierwsze ale na pewno nie ostatnie spotkanie z autorką.

Aneta Rzepka zaprasza nas na opowieść o ludziach, którzy potrafią kochać. Poznajemy dwie nastolatki i ich rodziny. Iza jest spokojna, życzliwa i wrażliwa. Zawsze znajdzie sposób aby pomóc potrzebującemu. Dominika, nazywana Miśką, jest jej przeciwieństwem. Samolubna i zazdrosna o szczęście i sukcesy innych. Knuje i niszczy wszystko co stanie na jej drodze. Iza i Dominika są kuzynkami. Obie stają przed różnymi wyborami, obie postępują zgodnie ze swoim sumieniem ale w zupełnie inny sposób rozwiązują swoje problemy. Jest to walka dobra ze złem, gdzie za błędy trzeba płacić a dobro powraca. Tak w dużym skrócie można opisać fabułę.  Lecz nie jest to tylko opowieść o nastolatkach. Lecz spojrzenie na rodzinę. Na pomysły i sposoby radzenia sobie w różnych często trudnych sytuacjach tj. dobre stosunki z dorastającym dzieckiem, problemy i błędy wychowawcze, późna ciąża...

Autorka trafnie uchwyciła rozterki młodych ludzi, ich walkę z dorastaniem, miotanie się, sprzeczne uczucia, trudne wybory. Muszę przyznać, że niektóre zachowania i sytuacje były zbyt idealne i miałam wrażenie, że w rzeczywistości tacy nastolatkowie nie istnieją. Jeśli się buntują to z wdziękiem, bez sprzeczek, bez trzaskania drzwiami. Muszę również przyznać, że książkę czytało się wyśmienicie. Bohaterowie są dokładnie przemyślani i drobiazgowo przedstawieni. Mają duszę i to "coś" co przyciąga moją uwagę. Miło było wejść w ich świat i z żalem ich opuszczałam.
Bardzo podobały mi się cytaty, które rozpoczynały każdy rozdział idealnie go podsumowując. Czynią książkę jeszcze atrakcyjniejszą.

Wątek opisujący pierwszą, młodzieńczą, romantyczną miłość był ujmujący. Każde słowo pobudzało pamięć i odżyło moje wspomnienie o pierwszym bardzo ważnym uczuciu. Współodczuwałam z Izą drżenie serca, motyle w brzuchu, niepewność jutra i słodki smak pierwszego pocałunku.
Z racji wieku utożsamiałam się również z rodzicami Izy. Chcę mieć równie udaną przyjacielska relację z moimi synami. Chcę jak bohaterowie książki zbudować silną więź uczuciową, zbudować ich poczucie własnej wartości, bezpieczeństwo i zaufanie. Moi chłopcy sa jeszcze mali i długa droga przede mną . Przekazywanie dzieciom dobrych wartości i ideałów zaprocentuje w przyszłości.

Wysoko oceniam " Na strunach marzeń" i z chęcią sięgnę po inne powieści Anety Rzepki.
Na koniec dodam, że znalazłam w książce kilka literówek ale nie odbierają one przyjemności z czytania i nie wpływają na jej odbiór.


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję pani Anecie Rzepce :)
Czytaj dalej...

"Oczami Jezusa. Opowieść o życiu Jezusa Chrystusa cz. 2" Carver Alan Ames

Wydawnictwo: Esprit
Premiera: Wrzesień 2011
ISBN: 978-83-61989-64-6
Liczba stron: 249
Moja ocena: 5/6

"To wasze wahanie i strach osłabiają wiarę, a choć są one nieobce także i ludziom o silnej wierze, ci ci pokonują je dzięki Mnie. Róbcie to samo, a zobaczycie, jak wasza wiara się umocni"

Książka Carvera Alana Amesa "Oczami Jezusa" to zbiór opowieści o życiu Jezusa spisany na podstawie prywatnych objawień autora. Wyjątkowe jest w nich to, że narratorem jest sam Jezus Chrystus a wszystkie wydarzenia obserwujemy Jego oczami.
Kościół w oficjalny sposób nie potwierdził autentyczności objawień C.A.Amesa, mimo to katolicki biskup Percival Fernandez oraz arcybiskup Barry Hickey udzielili poparcia dla jego posługi i zaświadczyli o zgodności książki z nauką Kościoła. Opowieści te pozwalają na nowo odkrywać przesłanie ewangelii i słowa Jezusa.
Objawienia C. A. Amesa stanowią fragment życia Jezusa Chrystusa z czasów Jego wędrówki z apostołami. Mogą być one dla nas inspiracją do życia i miłości bliźniego.

Jakie cechy musi posiadać człowiek aby mógł doznać łaski objawienia? Czy to Bóg sam wybiera odpowiedniego posłańca? Czy gorące modlitwy kierują Jego wzrok w naszą stronę? Czym jest w dzisiejszych czasach wiara?
Mam wrażenie, że wierzymy i modlimy się na pokaz. Bo większość tak robi, bądź jest moda na Kościół. Bez głębokich przemyśleń, bez zastanowienia. Co tydzień "Odbębniamy" mszę świętą, bardziej z przyzwyczajenia niż z prawdziwej potrzeby uczestniczenia w duchowej uczcie ze Stwórcą.
A jak to jest z przestrzeganiem przykazań bożych? Po codziennym oglądnięciu Faktów czy Wiadomości można zauważyć, że jest z tym coraz gorzej. I prorokuję, że w najbliższym czasie lepiej nie będzie. Człowiekiem za bardzo rządzi złość i zemsta a pogoń za pieniądzem skutecznie zasłania wzrok na potrzeby duchowe każdego z nas.
"Oczami Jezusa" daje nam możliwość, okazję aby przypomnieć sobie nauki Jezusa. Jeszcze raz doświadczyć Jego ogromnej miłości. C.A. Ames w prostym stylu i języku przekazuje wskazówki aby wieść szczęśliwe życie pod opieką Boga.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości pani Anny z wydawnictwa Esprit

Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka