Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patronat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patronat. Pokaż wszystkie posty

Patronat // Pragnienia Elżbiety, Aneta Krasińska


Każdy gest, słowo, reakcja, zdarzenie ma swoje konsekwencje. Jednym razem miłe i podnoszące na duchu, innym razem złe, okrutne, wpędzające w depresję. Nie zawsze można je kontrolować, nie zawsze można przewidzieć wszystkie efekty. 

Przekonała się o tym na własnej skórze Kalina, bohaterka najnowszej powieści Anety Krasińskiej Pragnienia Elżbiety wchodzącej w skład serii Małe tęsknoty. Kobieta przez chwilę nieuwagi traci to, co było sensem jej życia. Poronienie, do którego dochodzi w skutej wypadku samochodowego, pogrąża ją w depresji, bólu, cierpieniu i na ciągłym obwinianiu się o śmierć swoich marzeń i nadziei. Strata dziecka nie jest jedyną konsekwencją tego tragicznego zdarzenia. Są jeszcze dwie ofiary tego wypadku. Elżbieta pogrążona w śpiączce i Lena, która doznaje kontuzji nogi. 

Wszystkie bohaterki doskonale znamy z pierwszej części cyklu. Marzenia Kaliny zakończyły się dramatycznie, ale nie poznaliśmy wszystkich szczegółów tragedii. Dopiero w Pragnieniach Elżbiety odkrywamy wszelkie okoliczności wypadku i dopiero teraz uderzają w nas jego bezwzględne detale. Kalina, Elżbieta, Lena straciły w nim coś ważnego, niepowtarzalnego, ale i zyskały, choć brzmi to bardzo okrutnie, wyższy poziom doświadczenia i szanse odnalezienia całkiem innej istoty swojego życia. 

Kalina, jako sprawczyni wypadku, cierpi najmocniej. I to jest niewyobrażalny ból psychiczny. Nie dość, że straciła dziecko, o które tak bardzo starała się z mężem, to grożą jej całkiem poważne konsekwencje prawne. I choć może ona sama jeszcze tego nie dostrzega, to ma wielkie oparcie w swojej rodzinie. Zwłaszcza Kamil staje na głowie, by zdjąć z niej wszelkie troski, obowiązki, aby mogła jak najłagodniej przejść okres rekonwalescencji i żałoby.

Elżbieta najbardziej ucierpiała pod względem fizycznym. Znajduje się w stanie śpiączki. Choć nie ma z nią bezpośredniego kontaktu, to towarzyszymy jej w podróży we własną przeszłość. Kobieta rozpamiętuje swoje życie, wybory i wreszcie odnajduje punkt, który doprowadził ja do obecnej sytuacji. Jednakże to odkrycie może już nie zmienić jej położenia.

Także Lena przeżywa wiele rozczarowań, z którymi próbuje sobie poradzić na tyle, na ile potrafi. Jednakże nie umie zaufać dorosłym, zwierzyć im się ze swoich trosk i obaw, co doprowadza do niebezpiecznych sytuacji i zachowań. Dziewczyna jest bardzo pogubiona, zastraszona, zawiodły ją najbliższe osoby.

Aneta Krasińska przedstawiła nam bohaterki, z którymi można się utożsamić, i które tak bardzo przypominają nas same. I choć każda z nich doświadczyła traumatycznych okoliczności, to autorka nie epatuje cierpieniem i nie szasta nim na prawo i lewo. Pozwala za to poczuć nam te emocje w środku, w sercu, przez co naturalnie daje możliwość analizy własnych wyborów i bez przykrych konsekwencji skontrolować czy podążamy właściwą drogą. Za to właśnie uwielbiam książki Anety Krasińskiej, która nie narzuca nachalnie własnej wizji, a jedynie zasiewa ziarno niepewności, które drąży i skutkiem czego przynosi wiele trafnych refleksji.

Pragnienia Elżbiety to wzruszająca, poruszająca i nostalgiczna opowieść o życiu i to o życiu, które toczy się wokół nas, bardzo blisko. Jeżeli dobrze się rozglądnąć, na pewno zauważysz dziewczynę bojącą się własnego cienia, niepewnie rozglądającą się wokół, szukającej wsparcia i uwagi. Możesz dostrzec starszą kobietę, która zamyślona próbuje przetrwać kolejny dzień. Zobaczysz także kobietę, która ze łzami w oczach zagląda do każdego wózka. Aneta Krasińska jest bystrą obserwatorką rzeczywistości, wrażliwą na emocje oraz na piękno i szpetotę życia. W jej książkach możemy otrzeć się o obie strony i odnaleźć sens, który czyni z nas człowieka. 

Jeżeli jeszcze nie znasz powieści Anety Krasińskiej, to musisz to koniecznie nadrobić. Jej książki na długo pozostają w pamięci, a słowa kiełkują doprowadzając do wielu przemyśleń, które mogą zaskakująco wpłynąć na Twoje życie. 








Pragnienia Elżbiety, Aneta Krasińska, Replika 2018








Czytaj dalej...

Zaginione laleczki, Ker Dukey, K. Webster pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli // Zapowiedź

Mam zaszczyt i przyjemność ogłosić, że blog Aleksandrowe myśli objął patronatem medialnym drugą cześć serii mrocznego duetu Ker Dukey & K. Webster Zaginione laleczki. Pierwszy tom zrobił na mnie kolosalne wrażenie, a kolejny tylko utrzymuje ten stan zaskoczenia. Jeżeli macie ochotę to zapraszam na recenzję Skradzionych laleczek (link) i już teraz rezerwujcie czas na lekturę, pieniążki na zakup książek lub kolejkę w swojej bibliotece :) 



Tak o książce pisze wydawca:

Czy miałeś kiedyś wrażenie, że twoja dusza łączy się z drugą duszą? Czy oddychałeś czyimś powietrzem? Czułeś, jak stajecie się jednością? Ja tak.
W końcu zaczęłam żyć, czuć, a nawet kochać, pomimo chaosu, który mnie otaczał.
Opuściłam gardę. Wpuściłam kogoś do swojego serca.

Detektyw Jade Phillips przegrała grę i wylądowała z powrotem w okrutnych szponach swojego oprawcy. Teraz jednak nie jest już małą dziewczynką, którą porwał przed laty. Nowa Jade jest silna. Twarda. A co najważniejsze, w akademii policyjnej nauczono ją, jak radzić sobie z psychopatami.

Niestety Jade nie jest sama. Porywacz wie, że może nią manipulować, wykorzystując do tego najbliższe jej osoby. W ulubionej grze Benny’ego (znanego także jako Benjamin Stanton) pojawiają się więc nowi gracze. Poprzeczka jest ustawiona bardzo wysoko. Czy Jade zdoła ją przeskoczyć? Czy da radę uratować siostrę, którą psychopata doprowadził już na skraj szaleństwa? I która sama powoli staje się psychopatką?

Dillon Scott, partner i kochanek Jade, zrobi wszystko, by dopaść Benny’ego. Nie zatrzyma się przed niczym. Ma tylko jeden cel – uratować ukochaną. Zbiera kolejne poszlaki i kontynuuje dziką gonitwę, by wyrwać kobietę, którą kocha, z rąk potwora… Nie jest jednak jedynym, który rozpoczął polowanie. Kiedy próbuje dopaść psychopatę, psychopata próbuje dopaść jego.

Wydaje się, że potwór nie ma najmniejszych szans z dwojgiem świetnych policjantów. Zwłaszcza, kiedy pani detektyw czai się na niego w jego własnej piwnicy. Szybko jednak wychodzi na jaw, że ktoś mu pomaga. Ktoś, kto nie powinien.
Choć zasady gry się zmieniają, Jade musi odnaleźć sposób, by wymierzyć sprawiedliwość mordercom. I przechytrzyć ich, by odzyskać wolność. Tym razem już na zawsze.





Premiera już 18 lipca ♥


Czytaj dalej...

#Delete, Sandi Lynn pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli // zapowiedź

Z radością prezentuję powieść, która 21 czerwca ukaże się pod patronatem medialnym bloga Aleksandrowe myśli :) #Delete to idealna powieść dla fanek gorących romansów :)


#Delete


Tak o książce pisze wydawca:

Nowa powieść autorki bestsellera Kontrakt na miłość

Po kilku nieudanych związkach młoda fotograficzka wymyśla projekt #Delete i pisze o nim na swoim blogu. Chce pokazać kobietom, jak powinny się zachowywać, kiedy facet je lekceważy – po prostu trzeba wyrzucić go ze swojego życia. Ale jeden sms, który wysyła na niewłaściwy numer, stawia jej życie na głowie. A ona zaczyna się bać, że może złamać własne zasady, których uczy inne dziewczyny...

„Mężczyźni. Totalne dupki, jeśli chodzi o traktowanie kobiet. Co do jednego.
»Zaesemesuję do niej, jak będę miał chwilę, jutro czy pojutrze. Albo popojutrze, i niech się cieszy«.
»Może zadzwonię do niej za parę dni. Żeby nie pomyślała, że jesteśmy ze sobą zbyt blisko«.
»Lubię ją, ale nie jest moim głównym priorytetem, ani nawet średnim. I tak będzie zawsze pod ręką, jak zechcę się do niej odezwać. Więc spokojnie...«

Po kolejnym nieudanym związku wyznaczyłam sobie misję: pomóc kobietom odzyskać kontrolę nad życiem i uwierzyć w siebie, kiedy facet, który im się podoba, je olewa. Chciałam dać im do rąk potężną broń: projekt #Delete.
Facet ulotnił się jak duch? #Delete
Zbierał się dwa tygodnie, żeby ci odpowiedzieć na jedno proste pytanie w esemesie? #Delete
Obiecał, że zadzwoni za kilka dni, a potem zaginął w akcji? #Delete
Odwołał randkę pół godziny wcześniej? Albo, co gorsza, po prostu się nie zjawił? #Delete

Nazywam się Eloise Moore i to jest moja historia o tym, jak projekt #Delete i jeden wściekły sms wysłany na niewłaściwy numer zmieniły na zawsze moje życie...”



Premiera: 21 czerwca 2018





Znacie książki Sandi Lynn? Którą lubicie najbardziej?
Czytaj dalej...

... i wyjechać w Bieszczady. Thriller z Domaniewskiej, Sara Taylor pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli // zapowiedź

Lubię czytać debiuty i kibicować autorom na początku ich drogi na rynku wydawniczym. Tym razem wzięłam pod swoje blogowe skrzydła książkę nieznanej pisarki ukrywającej się pod pseudonimem Sara Taylor. Jej debiut nie jest ani klasyczną powieścią, ani też biografią, pamiętnikiem czy reportażem. Czym więc jest? Poniżej znajdziecie opis, a ja już teraz zachęcam do lektury.


Tak o książce pisze wydawca: 

Ta książka to zwierciadło, które w sarkastycznym, nieco przerysowanym i przede wszystkim krzywym odbiciu, przedstawia niekiedy gorzki, ale jednocześnie uniwersalny i odarty z różnorakich dekoracji obraz współczesnych: dwudziesto-, trzydziesto- i czterdziestolatków.
Większość pracowników warszawskiego Mordoru, to osoby tylko pozornie szczęśliwe. W rzeczywistości borykają się z wieloma problemami, związanymi choćby z budowaniem głębszych i trwałych relacji.
Ich życie, nastawione jest głównie na zaspokajanie własnych, hedonistycznych potrzeb, czyli ciągłe poszukiwanie przyjemności.
Autorka, która sama wciąż pracuje w jednej z warszawskich korporacji, napisała książkę bardzo uniwersalną, nie o korporacjach i tym jak one funkcjonują, ale o tym jak zmieniają ludzi w nich pracujących. Ale także o nas wszystkich, którzy chcemy doświadczać naszego życia „bardziej”. Bez względu na to, gdzie pracujemy.
Nie jest to reportaż, ale raczej zbeletryzowana, napisana lekkim językiem, satyra.

"Świat warszawskiego Mordoru, ale i Warszawy, staram się pokazać w lustrzanym odbiciu. Jest to jednak krzywe i bardzo subiektywne zwierciadło. Pewne zjawiska świadomie uwydatniam. Inne przemilczam. Najwięcej uwagi staram się poświęcić ludziom. Mniej wewnętrznym procesom i kulturze organizacyjnej poszczególnych korporacji.
Ale to korporacyjne środowisko bardzo silnie oddziałuje na życie każdej i każdego z nas. Zmienia nasze charaktery. Nas samych. I nasze podejście do świata oraz ludzi" - pisze we wstępie autorka.


I kilka słów o autorce: 

Sara Taylor to pseudonim 36-letniej, polskiej pisarki, która zdecydowała się zadebiutować książką „…i wyjechać w Bieszczady. Thriller z Domaniewskiej”.
Od ponad 10 lat nieprzerwanie pracuje w jednej z warszawskich korporacji, dlatego postanowiła się nie ujawniać. Jeszcze nie teraz.
Ma jednak nadzieję, że to właśnie w pisaniu odnajdzie „swoje Bieszczady” i raz na zawsze porzuci pracę w korpo. Już teraz przygotowuje dla swoich czytelników pełnokrwistą powieść.



Premiera: 19 czerwca 2018



Czytaj dalej...

Patronat // Skradzione laleczki, Ker Dukey, K. Webster // Zło może czyhać wszędzie


Zło może czyhać wszędzie

Ker Dukey i K. Webster to pisarki z pokaźnym dorobkiem literackim, który zyskał spory rozgłos i uznanie fanek, ale poza granicami naszego kraju. Za sprawą Wydawnictwa Niezwykłego mamy okazję poznać po raz pierwszy skąd wywodzi się zachwyt nad ich twórczością. Czy i polskie czytelniczki pokochają ten duet?

„Lalka panny Polly była chora, chora, chora,
Polly się zmartwiła, zadzwoniła po doktora.
Przyszedł więc pan doktor. Wziął kapelusz swój i teczkę
i do drzwi zapukał, chociaż za głośno troszeczkę.
Podszedł do laleczki, by dokładnie ją obejrzeć.
„Ależ panno Polly, ona w łóżku musi leżeć!”
Wypisał receptę. Leków dużo, dużo, dużo.
Polly biegnie do apteki chyżo, chyżo, chyżo.”

W biały dzień, z zatłoczonego targu zostają porwane dwie dziewczynki. Psychopatyczny Benjamin przez lata więzi je, dręczy, torturuje, nazywa swoimi laleczkami. Jade, starszej z ofiar, udaje się uciec. Niestety nie może  uratować siostry. Za to składa jej obietnicę, że wróci i zakończy ten koszmar. Tak mija kolejnych kilka lat przesyconych wyrzutami sumienia, dręczącymi wspomnieniami i brakiem możliwości pomocy Macy. Jade jest policjantką, ale nawet jej predyspozycje, nowe możliwości i doświadczenie nie pozwalają jej namierzyć swojego oprawcy. Do czasu. Benjamin powraca jeszcze bardziej okrutny...

Narracja jest prowadzona w pierwszej osobie, co pozwala od razu na wejście w sytuację, historię bardzo głęboko. Jade, a także inni bohaterowie, którzy relacjonują swoje przeżycia, robią to bardzo emocjonalnie i angażują czytelnika coraz mocniej. Autorki nie owijają w bawełnę, ale walą pięścią między oczy. Mroczna, pokręcona, brutalna opowieść budzi niepokój i znacznie przyspiesza bicie serca.

W książce przeplata się teraźniejszość z przeszłością. Z obu bije inna porcja energii i inne odczucia. Te fragmenty, w których mowa o porwaniu, o więzieniu i cierpieniu dziewczynek, budzi ogromny sprzeciw, złość, wściekłość, odrazę. Te z kolei, które tyczą dorosłej Jade, są tak sprzeczne, jak zawiła jest sama historia. Kobieta jest przytłoczona poczuciem winy, a wściekłość na siebie, na Benjamina rozsadza ją od środka. Swoją złość, frustrację, niepowodzenia wyładowuje w pracy, na przestępcach, współpracownikach. Nie czuje się bezpieczna i nie potrafi odciąć się od przeszłości, zapomnieć. Doskonale ją rozumiem. Trauma wżarła się w nią i oplotła bezlitosną niemocą. Czułość i zrozumienie rodziców nie dają jej ulgi. Dobroduszny narzeczony jest tylko odskocznią, teatrem mającym być namiastką prawdziwego życia. Dopiero Dillon, partner w pracy daje jej to, czego cały czas pragnęła.

Ker Dukey i K. Webster z perfekcją wykreowały bohaterów Skradzionych laleczek. W idealnych proporcjach zmieszały dobro ze złem, „normalność” z szaleństwem, miłość z obsesją, piękno z brzydotą zarówno z tą fizyczną, jak i psychiczną. Jade jest ofiarą swoich wspomnień, pragnień, dążenia do zemsty. Benjamin to bezwzględny sadysta, który żywi się cierpieniem swoich laleczek. Jego portret psychologiczny jest tak bogaty, że mógłby nim obdzielić kilku różnego typu dewiantów i psychopatów. Bo to typowy chłopak z sąsiedztwa, który nigdy nie będzie odpowiednim partnerem. Dillon... Męski, nieugięty, ognisty, seksowny i do tego z silnym poczuciem sprawiedliwości. A Macy? Kim jest? Dlaczego tak mało o niej wiemy?

Na szczęście to pierwsza część serii i nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. A tych jest wiele. Od samego początku nęcą, nurtują  i kumulują się z każdym rozdziałem. Jak już wydaje się, że jesteśmy odrobinę bliżej rozwiązania, akcja totalnie zmienia się i za każdym razem niezmiennie zaskakuje. Problematyka ujęta w Skradzionych laleczkach jest kontrowersyjna, szokująca i wywołuje różne reakcje. Jest także niejednoznaczna i trudno ją ocenić i z pełną odpowiedzialnością wskazać ten moment, kiedy przekroczono granice.

Skradzione laleczki to przejmująca, ale potwornie mroczna historia. Ker Dukey i K. Webster pokazują, że ofiary nie muszą być potulne, a wręcz przeciwnie, mogą stać się łowcami wymierzającymi sprawiedliwość na własną rękę. Powieść jest raczej dla tych czytelników o mocnych nerwach. Ogrom potworności, bólu, cierpienia i brutalnych zbrodni może przytłoczyć i wpędzić w stan przygnębienia. Jednocześnie książka pochłania tak bardzo, że rzeczywistość przestaje się liczyć, a jedyne co ważne to żądza płonąca pomiędzy Jade, a Dillonem, bezduszna gra pomiędzy Benjaminem, a jego laleczkami i zemsta, która niszczy wszystko dookoła. 

Zdecydowanie musicie przeczytać! Tym bardziej że już 18 lipca premiera drugiego tomu serii, Zaginione laleczki :)






Skradzione laleczki, Ker Dukey & K. Webster, tł. Dorota Lachowicz, Wydawnictwo Niezwykłe, Oświęcim 2018 



Czytaj dalej...

Konkurs ze Skradzionymi laleczkami




Regulamin konkursu:


1. Organizatorem konkursu jest właściciel bloga Aleksandrowe myśli
2. Fundatorem nagrody jest Wydawnictwo Niezwykłe
3. Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki „Skradzione laleczki” Ker Dukey&K. Webster
4. Konkurs trwa od 30.05.2018 do 12.06.2018 do godz. 23:59.
5. Biorąc udział w konkursie uczestnik akceptuje niniejszy regulamin.
6. Aby wziąć udział w konkursie uczestnik musi w komentarzu pod tym postem odpowiedzieć na pytanie: Jaka laleczka z dzieciństwa była Twoją ulubioną?

* będzie mi bardzo miło jeżeli zostaniesz obserwatorem bloga Aleksandrowe myśli
* możesz polubić profil bloga na Facebooku 
* możesz polubić profil wydawnictwa na Facebooku 
* możesz umieścić informacje o konkursie na swoim blogu  :)

7. Konkurs skierowany jest do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
8. Zwycięży osoba, której zdjęcie najbardziej spodoba się organizatorowi konkursu.
9. Ogłoszenie wyników nastąpi około 15.06.2018 r. W uzasadnionych przypadkach możliwe jest przesunięcie tego terminu, o czym organizator poinformuje na łamach bloga.
10. Biorąc udział w konkursie uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych w zakresie umożliwiającym przeprowadzenie konkursu, wyłonienie zwycięzcy i kontakt z laureatem. 
11. Po ogłoszeniu wyników konkursu laureat jest zobowiązany podać swoje dane adresowe, niezbędne do wydania nagrody. Nagroda zostanie wysłana do zwycięzcy w ciągu 21 dni roboczych na adres wskazany przez laureata konkursu. Dane adresowe będą przetwarzane jedynie w celu wysyłki nagrody i usunięte niezwłocznie po nadaniu paczki lub do czasu przekazania ich sponsorowi. Więcej w &7 Polityki Prywatności Bloga.
12. Udział w konkursie jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na nieodpłatne upowszechnianie, publikację prac w dowolnej formie (wraz z danymi osobowymi autorów).
13. Nie jest możliwe odstąpienie nagrody osobom trzecim ani wypłacenie jej równowartości w formie pieniężnej, ani wymiana na jakąkolwiek inną nagrodę.
14. W konkursie można wziąć udział tylko raz.
15. Organizator zastrzega sobie prawo do wykluczenia - bez podania szczegółowego uzasadnienia - z Konkursu osób, co do których istnieje podejrzenie oszustwa bądź jakichkolwiek przejawów nieuczciwej konkurencji.
16. W razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt pod adres mail: aleksnadra@interia.eu
17. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)





Powodzenia!
 
 
Czytaj dalej...

Tam, dokąd zmierzamy, B.N. Toler pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli

Z ogromną dumą i jeszcze większą przyjemnością prezentuję Wam książkę, której blog Aleksandrowe myśli ma zaszczyt patronować medialnie. O autorce wiadomo niewiele. Uwielbia słowa, książki, czytanie, pisanie. Ma na swoim koncie kilka bardzo popularnych książek. Specjalizuje się w gatunku romans i paranormal, co jak dla mnie jest doskonałym połączeniem :) ♥




Tak o książce pisze wydawca:

Jak to możliwe, że ta sama sytuacja, która była udręką, okazuje się w końcu wybawieniem?

Nie wierzyłam w duchy – do pewnego momentu. Sześć lat temu mrożący krew w żyłach wypadek zmienił moje życie… na zawsze. Mam na imię Charlotte, ale większość ludzi mówi do mnie Char… I mam szczególny dar. Rozmawiam z duchami. Bez obaw, nie wywołuję ich. Widuję je i rozmawiam z tymi, które zostają na ziemi, gdy nie mogą przejść na drugą stronę. W świecie żywych trzymają ich niedokończone sprawy. Przez ostatnich sześć lat bez przerwy używałam daru pomagania zagubionym duszom. Ale wszystko ma swoją cenę. Moje życie powoli zmierzało ku ciemności. Czułam przygnębienie i zaczęłam się poddawać. Zdałam sobie sprawę, że pomagając zmarłym, przestałam myśleć o sobie. Bez pieniędzy, bez dachu nad głową i – co najważniejsze – bez nadziei zdecydowałam, że jest tylko jedno wyjście: skończyć z tym wszystkim. Jednak los potrafi płatać figle. W jednej chwili chcę odebrać sobie życie, a w następnej ocala mnie Ike McDermott. Silny, przystojny żołnierz powstrzymuje mnie od chęci położenia kresu mojej rozpaczy. To ktoś, kto uśmiechem rozświetla każdy mrok. Czarujący i łagodny. Jest moim wybawicielem. I jest duchem. Zawarliśmy umowę.

On pomoże mi znaleźć mieszkanie i nową pracę, a ja – by mógł przejść na drugą stronę – załatwić niedokończone sprawy, które wiążą się z jego bratem bliźniakiem – George’em, załamanym po śmierci Ike’a. Ike natomiast nie odejdzie w spokoju, dopóki nie będzie wiedział, że z bratem jest wszystko w porządku. Gdy zgodziłam się mu pomóc, nie przeczuwałam, że urzekną mnie czarujący ludzie z hrabstwa Bath oraz Ike i George McDermott. Teraz, gdy bracia zawładnęli moim sercem, staję przed okrutnym i niesprawiedliwym dylematem. Ratując George’a, muszę pozwolić odejść Ike’owi.



Premiera 9 maja 2018




Kto jest zainteresowany książką? Lubicie historie z dreszczykiem?  A może sami widzieliście ducha? Koniecznie napisz w komentarzu :)






 




Czytaj dalej...

Byłam żoną biseksualisty, Black Velvet pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli

Pod moje skrzydła trafiła książka nietuzinkowa. Seksualność nie jest popularnym nurtem w literaturze, a jak już to zawsze ociera się o granicę kontrowersji. Byłam żoną biseksualisty zostanie wydana pod patronatem bloga Aleksandrowe myśli już 24 kwietnia.



Tak o książce pisze wydawca:

Do jakiego stopnia kłamstwa mogą zniszczyć związek?
Black Velvet to pseudonim kobiety, która przeżyła dwa związki z mężczyznami o odmiennej orientacji seksualnej. Każdy z nich dał jej córkę. Lecz czy coś tak bezcennego może być usprawiedliwieniem dla całego zła, które ją z ich strony spotkało? Książka zawiera wierną i boleśnie prawdziwą relację ze związku mężczyznami, którzy nie dorośli do dzielenia z kimś życia.




Jesteście zainteresowani taką tematyką? Czytujecie książki z mocnym tematem, które mogą okazać się kontrowersyjne? 





Premiera 24 kwietnia 2018



 

Czytaj dalej...

Konkurs z Zabić Sarai




Regulamin konkursu:


1. Organizatorem konkursu jest właściciel bloga Aleksandrowe myśli
2. Fundatorem nagrody jest wydawnictwo Niezwykłe
3. Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki „Zabić Sarai” J.A. Redmerski
4. Konkurs trwa od 13.04.2018 do 21.04.2018 do godz. 23:59.
5. Biorąc udział w konkursie uczestnik akceptuje niniejszy regulamin.
6. Aby wziąć udział w konkursie uczestnik musi w komentarzu pod tym postem zamieścić odpowiedź na pytanie: Możesz zmienić swoją tożsamość. Kim będziesz i dlaczego?

* będzie mi bardzo miło jeżeli zostaniesz obserwatorem bloga Aleksandrowe myśli
* możesz polubić profil bloga na Facebooku 
* możesz polubić profil wydawnictwa na Facebooku 
* możesz umieścić informacje o konkursie na swoim blogu  :)

7. Konkurs skierowany jest do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
8. Zwycięży osoba, której odpowiedź najbardziej spodoba się organizatorowi konkursu.
9. Ogłoszenie wyników nastąpi około 30.04.2018 r. W uzasadnionych przypadkach możliwe jest przesunięcie tego terminu, o czym organizator poinformuje na łamach bloga.
10. Po ogłoszeniu wyników konkursu laureat jest zobowiązany podać swoje dane adresowe, niezbędne do wydania nagrody. Nagroda zostanie wysłana do zwycięzcy w ciągu 21 dni roboczych na adres wskazany przez laureata konkursu.
11. Nie jest możliwe odstąpienie nagrody osobom trzecim ani wypłacenie jej równowartości w formie pieniężnej, ani wymiana na jakąkolwiek inną nagrodę.
12. W konkursie można wziąć udział tylko raz.
13. Organizator zastrzega sobie prawo do wykluczenia - bez podania szczegółowego uzasadnienia - z Konkursu osób, co do których istnieje podejrzenie oszustwa bądź jakichkolwiek przejawów nieuczciwej konkurencji.
14. W razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt pod adres mail: aleksnadra@interia.eu

Powodzenia!!


 
Czytaj dalej...

Chłopak, który pokazał mi jak żyć, Samanta Louis pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli

Dziś mam zaszczyt przedstawić Wam książkę, którą blog Aleksandrowe myśli objął patronatem medialnym. Na razie możecie zakupić e- book ale już niebawem zostanie wydana w papierowej wersji :)



Tak o książce pisze wydawca:


Anastasia była zamkniętą w swojej bańce mydlanej wokalistką, która nie darzyła sympatią mężczyzn. Powoli wspinała się po szczeblach kariery, ale nigdy nie chciała rozgłosu. Żyła w cieniu i chroniła swoją prywatność, by poza muzycznym światem zachować swoje zwyczajne życie. Wszystko zmieniło się podczas koncertu, który był zwiastunem nadchodzących problemów. 

Nate był tancerzem dziewczyny, któremu nie wolno było naruszyć jej prywatnej przestrzeni osobistej, poza tańcem. Podczas zakończenia jednego z koncertów, postanawia złamać zasady, nie zdając sobie sprawy z tego, że wywoła tym lawinę zdarzeń, która zakończy się tragicznie. Jednak chłopak nie ma zamiaru odpuścić. 

Mówi się, że miłość to lekarstwo, które jest w stanie uleczyć nawet najgłębsze rany, ale czy tylko?
Przyznać się! Kto słyszał już o książce? A kto chce przeczytać?
Czytaj dalej...

Wszystkie nasze pocałunki, Julia Quinn pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli

Kolejną powieścią, którą blog Aleksandrowe myśli objął patronatem medialnym jest „Wszystkie nasze pocałunki”. Julia Quinn to stuprocentowa szansa na doskonały romans historyczny :)




Tak o książce pisze wydawca:


Bestseller numer 3 „New York Timesa”


„Jak zwykle u Julii Quinn – lekko, zabawnie, uroczo.”„ROMANTIC TIMES”



Lady Sarah Pleinsworth od trzech lat nie może wybaczyć lordowi Hugh Prentice’owi pojedynku, który omal nie zniszczył jej rodziny. Najchętniej nie oglądałaby go więcej na oczy.

Hugh, genialny matematyk, najchętniej trzymałby się z dala od salonów, a już zwłaszcza od Sarah Pleinsworth.

Los jednak płata im figla: będą musieli spędzić tydzień w swym towarzystwie. A co gorsza będą musieli udawać, że się lubią! Niewątpliwie udawanie staje się łatwiejsze… po pierwszym pocałunku. A gdy jeden pocałunek przeradza się w dwa, trzy i cztery, matematyk może pogubić się w rachunkach, a elokwentnej damie po raz pierwszy w życiu może zabraknąć słów...










Premiera: 19 kwietnia 2018




Czytaj dalej...

Zaginieni, Patricia Gibney pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli

Z dumą i wielka radością prezentuję kolejną książkę, którą blog Aleksandrowe myśli objął patronatem medialnym. Powieść Patricii Gibney jest debiutem na polskim rynku wydawniczym :)





Tak o książce pisze wydawca:

Dół, który wykopali, miał mniej niż metr głębokości. Maleńkie ciało spoczywało w białym worku po mące. Trzy pary przerażonych oczu przyglądały się tej scenie z okna na trzecim piętrze. Chłopiec siedzący w środku odezwał się, nie odwracając wzroku: Ciekawe, które z nas będzie następne?
Kiedy w katedrze zostaje odnalezione ciało kobiety, a drugie, tym razem młodego mężczyzny, zawisa na drzewie przed jego domem, detektyw inspektor Lottie Parker rozpoczyna śledztwo. Oba ciała mają na nogach charakterystyczny, nieudolnie wykonany tatuaż. Niewątpliwie ofiary coś łączyło. Ale co? Trop prowadzi Lottie do Domu św. Angeli, dawnego przytułku dla dzieci, z którym wiąże się mroczna przeszłość rodziny inspektor Parker. Teraz to sprawa osobista. Podczas gdy Lottie zaczyna dostrzegać związek pomiędzy nowymi zbrodniami a morderstwami sprzed dziesięcioleci, znika bez śladu dwóch nastolatków. Lottie musi wytropić zabójcę, nim ten uderzy ponownie, ale czy tym samym nie narazi swoich dzieci na śmiertelne niebezpieczeństwo? Wkrótce Lottie stanie twarzą w twarz z szaleńcem, który ma zdecydowanie inne niż ona pojęcie sprawiedliwości.  
Ten wciągający thriller zachwyci fanów Rachel Abbot, Karin Slaughter i Roberta Dugoniego, gwarantując porywającą lekturę do późnej nocy.

„W tej historii znajdziecie wszystko: wyrazistych bohaterów, świetną fabułę pełną akcji, niepewności i napięcia. Lektura powieści była fascynująca i wciągająca. Zdecydowanie polecam”.
Carol's Place

„To była fantastyczna przygoda, nie mogłam się oderwać od tej książki. Spodobała mi się fabuła i postaci, a piękna narracja sprawiła, że po prostu musiałam poznać zakończenie. Uwielbiam tę książkę”.
Bonnie's Book Talk

„Do listy autorów, których muszę przeczytać, mogę dodać nową pozycję. Trudno uwierzyć, że to dzieło debiutantki. Powieść jest dopracowana, świetnie napisana i wciągająca”.
The Book Review Café

„Elektryzująca… pełna niespodziewanych zawirowań i fabularnych zwrotów; to mroczna, tajemnicza i porywająca powieść”.
The Reading Lodge

„Niesamowite! To naprawdę wspaniała książka! Porywająca, pełna napięcia i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Wciągająca lektura, od której nie można się oderwać. Napięcie rośnie z każdą kolejną stroną, a akcja nie zwalnia tempa. A to zakończenie – niewiarygodne! Tego się nie spodziewałam! Oniemiałam z podziwu dla autorki. Pięć cudownych gwiazdek”.
Renita D'Silva





Premiera: 25 kwietnia 2018





 
Czytaj dalej...

Zabić Sarai, J.A. Redmerski pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli

 W dalszym ciągu z niedowierzaniem, ale z ogromną dumą chcę pochwalić się cudowną książką, którą blog Aleksandrowe myśli objął patronatem medialnym. J.A. Redmerski znana z powieści tj. „Na krawędzi nigdy” i „Na krawędzi zawsze” wraca z gorącym tytułem „Zabić Sarai”. Ta książka będzie nie tylko HIT-em kwietnia, ale całego 2018 roku.



Autorka Na krawędzi nigdy, bestsellerowej powieści New York Timesa, USA Today i Wall Street Journal, powraca z pełną pasji, namiętności i emocji historią…

Sarai miała zaledwie czternaście lat, kiedy matka uciekła z nią do Meksyku, gdzie zamieszkały ze znanym baronem narkotykowym. Z biegiem lat dziewczyna zapomniała, co to znaczy wieść normalne życie, ale nigdy nie porzuciła nadziei, że pewnego dnia ucieknie z miejsca, w którym była przetrzymywana przez ostatnie dziewięć lat.

Victor jest bezlitosnym płatnym mordercą, który – podobnie jak Sarai – znał tylko życie przepełnione śmiercią i przemocą. Kiedy zjawia się w domu brutalnego Javiera, żeby poznać szczegóły zlecenia i odebrać zapłatę, Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót i zamiast dotrzeć bezpiecznie do Tucson, Sarai trafia w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny.

Mimowolnie zaplątany w ucieczkę, Victor opiera się swojej prymitywnej naturze i postanawia pomóc Sarai. Z czasem rodzi się między nimi wyjątkowa więź, która sprawia, że Victor jest w stanie zrobić wszystko, żeby utrzymać Sarai przy życiu. Jest gotowy postawić na szali nawet relacje z własnym bratem i współpracownikiem, Niklasem, który podobnie jak wszyscy inni pragnie jej śmierci.

Zaufanie, jakie rodzi się pomiędzy nietypową dwójką, coraz bardziej zbliża ich do siebie i tylko podsyca żarzące się uczucie. Jednak bezwzględna natura Victora i jego profesja mogą się okazać niewystarczające, by uratować Sarai. Ostatecznie władza, jaką dziewczyna posiadła nad Victorem, może być tym, co ją zabije.

A oto ich historia.






Premiera 11 kwietnia 2018




Na stronie empiku trwa przedsprzedaż „Zabić Sarai” w bardzo korzystnej cenie :)

http://www.empik.com/zabic-sarai-redmerski-j-a,p1184303091,ksiazka-p




Kto jest zainteresowany tytułem? Czytaliście poprzednie książki autorki? Jak wrażenia?



Czytaj dalej...

Konkurs z Córkami smoka ☯



Regulamin konkursu:


1. Organizatorem konkursu jest właściciel bloga Aleksandrowe myśli
2. Fundatorem nagrody jest wydawnictwo Niezwykłe
3. Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki „Córki smoka” William Andrews
4. Konkurs trwa od 19.03.2018 do 31.03.2018 do godz. 23:59.
5. Biorąc udział w konkursie uczestnik akceptuje niniejszy regulamin.
6. Aby wziąć udział w konkursie uczestnik musi w komentarzu pod tym postem zamieścić odpowiedź na pytanie: Poleć mi swoją ulubioną książkę o tematyce wojennej?  (forma wypowiedzi dowolna :)))

* będzie mi bardzo miło jeżeli zostaniesz obserwatorem bloga Aleksandrowe myśli
* możesz polubić profil bloga na Facebooku 
* możesz polubić profil wydawnictwa na Facebooku 
* możesz umieścić informacje o konkursie na swoim blogu  :)

7. Konkurs skierowany jest do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
8. Zwycięży osoba, której odpowiedź najbardziej spodoba się organizatorowi konkursu.
9. Ogłoszenie wyników nastąpi około 08.04.2018 r. W uzasadnionych przypadkach możliwe jest przesunięcie tego terminu, o czym organizator poinformuje na łamach bloga.
10. Po ogłoszeniu wyników konkursu laureat jest zobowiązany podać swoje dane adresowe, niezbędne do wydania nagrody. Nagroda zostanie wysłana do zwycięzcy w ciągu 21 dni roboczych na adres wskazany przez laureata konkursu.
11. Nie jest możliwe odstąpienie nagrody osobom trzecim ani wypłacenie jej równowartości w formie pieniężnej, ani wymiana na jakąkolwiek inną nagrodę.
12. W konkursie można wziąć udział tylko raz.
13. Organizator zastrzega sobie prawo do wykluczenia - bez podania szczegółowego uzasadnienia - z Konkursu osób, co do których istnieje podejrzenie oszustwa bądź jakichkolwiek przejawów nieuczciwej konkurencji.
14. W razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt pod adres mail: aleksnadra@interia.eu



Powodzenia!
 
 
 
Czytaj dalej...

Konkurs z Present Perfect ♥



Regulamin konkursu:


1. Organizatorem konkursu jest właściciel bloga Aleksandrowe myśli
2. Fundatorem nagrody jest wydawnictwo Niezwykłe
3. Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki „Present Perfect” Alison G. Bailey
4. Konkurs trwa od 18.03.2018 do 28.03.2018 do godz. 23:59.
5. Biorąc udział w konkursie uczestnik akceptuje niniejszy regulamin.
6. Aby wziąć udział w konkursie uczestnik musi w komentarzu pod tym postem zamieścić odpowiedź na pytanie: Jaka Twoja cecha charakteru lub wyglądu jest Perfect ? (forma dowolna :))

* będzie mi bardzo miło jeżeli zostaniesz obserwatorem bloga Aleksandrowe myśli
* możesz polubić profil bloga na Facebooku 
* możesz polubić profil wydawnictwa na Facebooku 
* możesz umieścić informacje o konkursie na swoim blogu  :)

7. Konkurs skierowany jest do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
8. Zwycięży osoba, której odpowiedź najbardziej spodoba się organizatorowi konkursu.
9. Ogłoszenie wyników nastąpi około 03.04.2018 r. W uzasadnionych przypadkach możliwe jest przesunięcie tego terminu, o czym organizator poinformuje na łamach bloga.
10. Po ogłoszeniu wyników konkursu laureat jest zobowiązany podać swoje dane adresowe, niezbędne do wydania nagrody. Nagroda zostanie wysłana do zwycięzcy w ciągu 21 dni roboczych na adres wskazany przez laureata konkursu.
11. Nie jest możliwe odstąpienie nagrody osobom trzecim ani wypłacenie jej równowartości w formie pieniężnej, ani wymiana na jakąkolwiek inną nagrodę.
12. W konkursie można wziąć udział tylko raz.
13. Organizator zastrzega sobie prawo do wykluczenia - bez podania szczegółowego uzasadnienia - z Konkursu osób, co do których istnieje podejrzenie oszustwa bądź jakichkolwiek przejawów nieuczciwej konkurencji.
14. W razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt pod adres mail: aleksnadra@interia.eu



Powodzenia!
Czytaj dalej...

Wyniki konkursu z Przełomem :)

Wasze odpowiedzi były cudowne i trudno było zdecydować, która jest najlepsza. Niestety nagroda jest jedna i tym razem szczęście uśmiechnęło się do:







Serdecznie gratuluję :)



Jeszcze w tym tygodniu kilka konkursów i już teraz gorąco was zachęcam do śledzenie bloga i pozostawianie zgłoszeń pod wyróżnionymi postami :)



Czytaj dalej...

Antologia- MDS. Miłosne rewolucje pod patronatem Aleksandrowych myśli

21 marca będzie miała premierę Antologia Grupy Literackiej Ailes „MDS. Miłosne rewolucje”. Blog Aleksandrowe myśli ma ogromną przyjemność patronować medialnie tej publikacji :)



Co może łączyć hakerkę, parę szpiegów, zombie, seryjnego mordercę, czarownicę i boksera? By poznać odpowiedź na to pytanie, wyrusz z nami w podróż po meandrach romansu i erotyki w opowiadaniach zawartych w niniejszej antologii. MDS: Miłosne Rewolucje to reedycja wydanego już wcześniej zbioru. Znajdziecie w nim odświeżoną wersję dawnych prac, jak również zupełnie nowe, wyjątkowe historie. Wspólnym mianownikiem dla wszystkich tekstów niech będzie skrót MDS, którego rozwinięcie pozostanie tymczasowo naszą słodką tajemnicą. Jesteście ciekawi, czym jest ów sekret? Cóż, przekonajcie się sami, smakując przy okazji mieszanki słodyczy pierwszych uniesień, pikanterii zakazanych uczuć, goryczy utraconej miłości. 

Spis treści:
M. L. „Dla E.” – La Noir
Agata Głowacz „Karmelowy Chłopiec” – Ailes
Lilianna Garden „Poryw Namiętności” – Ailes
Er & Luca „Niewypowiedziane” – La Noir
Ludmiła Skrzydlewska „Miłosna Gorączka” – Ailes
Noemi Vain „Na Twój Obraz” – Ailes
D. B. Foryś „Lacrimosa” – Ailes
Monika Pawliczak „W Obiektywie” – Gościnnie
Ada Katarzyna Szewczyk „Serce Miasta” – Ailes
Meg Adams „Symfonia Znaków” – Ailes
Agnieszka Koc „Piętno Szaleńca” – La Noir
Natalia Wojtasik „Przekraczając Granicę Przyjaźni” – Ailes
Grażyna Białas „Masaż Serca” – Ailes
Ewa Pirce „Wszystko, Czego Chcę” – Gościnnie
Renata Kamińska „Inwersja” – La Noir
Margo Shaw „Igrając Z Ogniem” – Ailes
Alicja Krawiec „Mniszka. Historia Kariny” – Gościnnie
Kamila Zielińska „Shadow - początek zemsty” – Ailes
Lilianna Garden „Niebezpieczny Romans” – Ailes
Magdalena Rewers „Miranda” – Gościnnie
Anna Tuziak „Opal” – Ailes
Monika Bochenko „Trzydzieści Cztery Kroki” – Ailes
Anonim „Wszystko...” – La Noir


 Grupa zysk ze sprzedaży przeznaczyła na Fundację Hospicjum dla kotów bezdomnych.




Jesteście zainteresowani tym tytułem? Lubicie krótkie formy? Co sądzicie o tematyce antologii?







 
Czytaj dalej...

Pragnienia Elżbiety, Aneta Krasińska // zapowiedź, fragment #3




Elżbieta

Nie wiedziała, ile czasu minęło, odkąd obydwaj lekarze wyszli, ale nagle drzwi znowu się otworzyły i tym razem usłyszała znajome kroki.
Tuż nad nią nachyliła się Olga i pocałowała ciotkę w policzek. Elżbieta o tym wiedziała, ale nie czuła dotyku. Pamiętała jednak zapach jej perfum; jaśmin z nutą kardamonu.
– Cześć, ciociu. – Elżbieta usłyszała łagodny głos Olgi. Bratanica przysunęła sobie krzesło.
„Cześć, skarbie”, odpowiedziała jej w myślach. „Dobrze, że jesteś, potwornie się nudzę, nikt nie chce ze mną pogadać”, pożaliła się. „Nie to, żebym nagle polubiła rozmowy, ale może dzięki temu szybciej zleciałby mi czas i przestałabym się przejmować tym, że wciąż nie mogę wstać. To mnie najbardziej irytuje, oględnie mówiąc”.
– Ładnie dzisiaj wyglądasz. – Olga wzięła do ręki grzebień i zaczęła czesać długie włosy chorej, które zdążyły stracić blask.
„Nie musisz kłamać”, westchnęła Elżbieta. „Myślisz, że nie wiem, jak wyglądam? Ale kto by się tym przejmował?”
– Wygodnie ci? – spytała Olga, układając świeżo zapleciony warkocz na poduszce.
„Żartujesz”, obruszyła się Elżbieta. „Jest mi dokładnie wszystko jedno, na czym leżę i czym jestem przykryta, bo – jeśli nie pamiętasz – niczego nie czuję!”
– Poprawię ci poduszkę – nalegała bratanica, jakby od tego zależało życie Elżbiety.
„Daj już spokój”, zdenerwowała się Elżbieta.
– Teraz lepiej, prawda? – Młoda kobieta usiadła i obciągnęła sięgającą kolan obcisłą spódnicę. – Może powinnam przynieść ze sobą jakąś książkę? – zastanowiła się na głos.
„Halo. Ja nie mogę czytać”.
– Mogłabym ci poczytać. Może usłyszałabyś jakieś słowa…
„Ja doskonale słyszę, tylko nikt o tym nie wie”.
Olga zamilkła i przez moment głaskała chłodną dłoń Elżbiety leżącą na kocu obleczonym w białą poszewkę. Zastanawiała się, co jeszcze mogłaby zrobić, by pomóc ciotce. Udało jej się skontaktować z wybitnym neurologiem, który po przejrzeniu badań Elżbiety zdecydował się przyjechać na konsultację, ale póki co wciąż trwały wakacje, dlatego jego wizyta została wyznaczona na trzeciego września.
Niespodziewanie do sali wszedł doktor Koch. Olga wstała i przywitała się z niskim mężczyzną, który nie wyglądał na więcej niż czterdzieści lat, ale wzbudzał szacunek wśród personelu fachowością i nieustępliwością w kwestiach medycznych.
– Witam, panie doktorze – odezwała się pierwsza.
– Dzień dobry. Właśnie skończyłem konsultację z profesorem Wierzbickim w sprawie pani Elżbiety. Doszliśmy do wniosku, że zrobimy badanie EEG – powiedział Koch, nie kryjąc zadowolenia.
– I co to da, panie doktorze?
– Dowiemy się, czy pacjentka jest świadoma tego, co się wokół niej dzieje. Podczas badania umieścimy na jej głowie małe elektrody, które rejestrują aktywność elektryczną mózgu.
– Będziemy wiedzieli, czy ciocia słyszy? – spytała Olga, nie kryjąc podniecenia.
– Dokładnie. Dzięki temu uda nam się określić, czy czuje dotyk albo czy próbuje wykonywać ruchy, nawet jeśli jej ciało się nie porusza.
– To naprawdę możliwe?
– Proszę być dobrej myśli. – Lekarz poklepał ją po ramieniu.
„Ja na pewno jestem”, pomyślała Elżbieta.
Kiedy zostały same, Olga opadła na krzesło i przez chwilę wycierała cieknące jej po policzkach łzy. W końcu jakiś przełom. Potrzebowała go tak bardzo. Za każdym razem, gdy przychodziła do szpitala, patrzyła, jak ciało jej ciotki traci witalność. Miała wrażenie, że kobieta jest coraz chudsza, jej twarz staje się bardziej pomarszczona, a cera matowa.
– Gdyby tylko ta kretynka była bardziej uważna, nie leżałabyś tutaj – powiedziała, odgarniając niewielki kosmyk włosów z twarzy Elżbiety.
„Leżałabym, leżała…”
– Nawet się nie rozejrzała – utyskiwała Olga, troskliwie gładząc twarz chorej.
„Gdyby to nie była ona, byłby ktoś inny”, pomyślała Elżbieta.
– I to teraz, gdy wszystko zaczynało się dobrze układać.
„Nic się dobrze nie układało. Zawiodłam się na kimś, kto przez wiele lat był dla mnie najważniejszy w życiu, choć nie chciałam się do tego przyznać. Drwił z miłości. Nie mam pojęcia, dlaczego pozwoliłam mu zostać w sercu po tym, jak zmusił mnie do rozstania z dzieckiem…”
– Obrazy wreszcie zostały dostrzeżone przez krytyków, a klienci zaczęli pukać do twoich drzwi – ciągnęła Olga.
„To pięknie brzmi. Mów jeszcze. Sztuka jest dla mnie tym, czego nie znalazłam wśród ludzi. To jest świat, który jest mi naprawdę bliski, w którym mogę być sobą i bezkarnie wyobrażać sobie własną przyszłość”.
– Za kilka lat na pewno twoje prace wisiałyby w niejednej galerii. – Olga spojrzała czule na Elżbietę.
„Moje prace i tak zostaną, nawet wtedy, gdy mnie już nie będzie. Terapeutka radziła, żebym zaczęła pisać pamiętnik, ale ja wolałam w inny sposób opowiedzieć o swoim życiu. Nie znałam słów, które wyraziłyby mój ból po stracie dziecka. Nie umiałabym opisać uczuć, które towarzyszyły mi, gdy samotnie kładłam się na kozetce w nędznej suterenie, przerobionej na gabinet lekarski, a po zejściu z niej czułam się oszołomiona i całkowicie samotna. Potem jeszcze długo próbowałam zrozumieć, dlaczego wybrałam mężczyznę, zamiast własnego dziecka”.
– Musisz do nas wrócić. Nie możesz się poddać – poprosiła Olga, nachylając się nad Elżbietą.
„Jestem tu i nigdzie się nie wybieram”.



Czytaj dalej...

Małe tęsknoty: Pragnienia Elżbiety, Aneta Krasińska pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli

Z ogromną przyjemnością ogłaszam, że blog Aleksandrowe myśli po raz kolejny ma zaszczyt patronować medialnie powieści pióra bardzo utalentowanej pisarki Anety Krasińskiej. To drugi tom serii Małe Tęsknoty, które tak jak i za pierwszym razem, odkryją przed Wami pragnienia z głębi serca i duszy. 






Tak o książce pisze wydawca: 

W drugiej części trylogii Małe tęsknoty spotykamy znajome już bohaterki: Kalinę, Elżbietę i Lenę. Pewnego dnia przewrotny los przypadkowo splótł ze sobą ich losy i wywrócił ich życie do góry nogami. Każda na własną rękę usiłuje się pozbierać i rozliczyć z demonami przeszłości. Elżbieta po wypadku zapada w śpiączkę i choć nie ma z nią kontaktu, ona sama odbywa podróż w przeszłość, do wydarzeń z młodości, które położyły się cieniem na całym jej życiu.
Kalina traci dziecko i dręczona wyrzutami sumienia nie jest w stanie wrócić do pracy, która do tej pory dawała jej mnóstwo satysfakcji. Dodatkowo żyje w ciągłym lęku, że trafi do więzienia za spowodowanie wypadku.
Lena, najmłodsza z bohaterek, wciąż ma problemy z budowaniem relacji. Nie znajduje wspólnego języka z rówieśnikami, nie lubi chodzić do szkoły. Kiedy spotyka dużo starszego od siebie Adama, przez chwilę wierzy, że teraz wszystko w jej życiu się zmieni. Niestety, ten związek zwiastuje wyłącznie kłopoty…
Czy kobiety będą umiały stawić czoło przeciwnościom i pierwszy raz w życiu powiedzieć, że są szczęśliwe?





Premiera: 27.02.2018




Kto już czytał pierwszy tom: „Marzenia Kaliny”? Kto niecierpliwie czeka na kontynuację losów bohaterek?




Serdecznie zapraszam na bloga autorki: Klik  i fanpage na Facebooku: klik





W drugiej części trylogii Małe tęsknoty spotykamy znajome już bohaterki: Kalinę, Elżbietę i Lenę. Pewnego dnia przewrotny los przypadkowo splótł ze sobą ich losy i wywrócił ich życie do góry nogami. Każda na własną rękę usiłuje się pozbierać i rozliczyć z demonami przeszłości. Elżbieta po wypadku zapada w śpiączkę i choć nie ma z nią kontaktu, ona sama odbywa podróż w przeszłość, do wydarzeń z młodości, które położyły się cieniem na całym jej życiu.
Kalina traci dziecko i dręczona wyrzutami sumienia nie jest w stanie wrócić do pracy, która do tej pory dawała jej mnóstwo satysfakcji. Dodatkowo żyje w ciągłym lęku, że trafi do więzienia za spowodowanie wypadku.
Lena, najmłodsza z bohaterek, wciąż ma problemy z budowaniem relacji. Nie znajduje wspólnego języka z rówieśnikami, nie lubi chodzić do szkoły. Kiedy spotyka dużo starszego od siebie Adama, przez chwilę wierzy, że teraz wszystko w jej życiu się zmieni. Niestety, ten związek zwiastuje wyłącznie kłopoty…
Czy kobiety będą umiały stawić czoło przeciwnościom i pierwszy raz w życiu powiedzieć, że są szczęśliwe?


Czytaj dalej...

Present Perfect, Alison G. Bailey pod patronatem medialnym Aleksandrowych myśli

Z wielką przyjemnością informuję, że blog Aleksandrowe myśli objął patronatem medialnym książkę „Present Perfect” Alison. G. Bailey. Nie można być perfekcyjnym w każdym aspekcie życia. Powieść doskonale to udowadnia. 






Tak o książce pisze wydawca:

Amanda Kelly chciała być doskonała. Próbowała kontrolować swoje życie. Zatraciła się w obsesyjnym dążeniu do perfekcji oraz poczuciu własnej bezwartościowości. I tylko jedną rzecz uznawała za doskonałą – więź, która łączyła ją z najlepszym przyjacielem, Noahem.

W życiu bohaterki wszystko toczyło się zgodnie z planem, aż do momentu, kiedy pewnego dnia wstała z łóżka i coś sobie uświadomiła. Kochała Noaha. Nie tylko jako przyjaciela.

Nie potrafiła opanować uczuć, które w niej wywoływał. Mógł obdarzyć ją dozgonnym szczęściem, ale przy tym mógł także ją zniszczyć. Był doskonałością, jakiej Amanda od zawsze pragnęła. A jednak nie dopuszczała do siebie myśli o byciu z nim razem.

I w tym właśnie momencie świat Amandy zaczyna się walić. Nieprzewidywane sytuacje przejmują nad nią kontrolę; zmuszają, by zrezygnowała z marzeń. Bohaterka musi się nauczyć, że człowiek nie jest w stanie przejąć kontroli nad sytuacjami, które napotyka na swojej drodze. Może jednak kontrolować, jak na nie zareaguje. Czy zdoła to zrozumieć nim będzie za późno? Czy uda jej się uratować swoją przyjaźń?

"Present Perfect" to historia o tym, w jaki sposób wydarzenia z przeszłości wpływają na teraźniejszość. Uświadamia nam, jak doskonałe mogłoby być nasze "teraz", gdybyśmy płynęli z prądem życia, zamiast nieustannie z nim walczyć.




Premiera 22.02.2018  



Jesteście zainteresowani tytułem? Co sądzicie o okładce, a przede wszystkim o tematyce powieści?

 
Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka