Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Wokół czytania...



Na moim blogu mogliście do tej pory znaleźć recenzje, zapowiedzi książkowe czy opinie o grach planszowych. Tym razem chciałam Was zaprosić do rozmowy i dowiedzieć się od Was czegoś więcej, o Waszej pasji czytania i jakie ona wywołuje reakcje wśród Waszych bliskich.

Jak to jest? Czy książkoholik otacza się ludźmi o podobnym zamiłowaniu i czy dobrze dogaduje się z książkofobami? 

Wychowywałam się w rodzinie, w której czytanie książek to jedna z podstawowych potrzeb tak samo często zaspakajanych jak jedzenie, picie czy spanie. W moim rodzinnym domu naturalny był obrazek zaczytanych mamy, taty i dzieci. W szkole wygrywałam wszystkie konkursy biblioteczne i byłam najlepszym czytelnikiem zarówno w podstawówce jak i w liceum. Co w tamtych czasach dość często było wyśmiewane...Dla mnie z kolei dziwne było, że ktoś może nie czytać i nie chcieć poznawać wspaniałych miejsc, czasów, postaci, przygód. Teraz okrzepłam trochę w moich  poglądach i nie oceniam ludzi przez pryzmat książek. Co więcej związałam się z facetem, który czytać nie lubi, a moją pasję jedynie toleruje. Na szczęście moje dzieci wdały się w mamę i mają swoje ulubione publikacje. Często dopominają się o swoje książeczki ale także wyszukują ciekawe pozycje ze szkolnej biblioteki :)
Wśród moich znajomych zdanie co do czytania jest podzielone. Jedni pochłaniają powieści na równi ze mną, inni wzbraniają się rękami i nogami mimo, że podsuwam im najsmakowitsze kąski. W każdym razie potrafimy się dogadać, a dzięki książkom i poruszanym w nich problemom mam wiele tematów do dyskusji :)

Jak to wygląda u Was? Czy Wasze rodziny były czytające? Czy Wasi przyjaciele i partnerzy podzielają Wasze pasje?






* źródło zdjęcia: metro.gazeta.pl




Czytaj dalej...

Zapowiedzi lektury idealnej na lato część I

Zbliżają się wakacje. Ten czas pozwala nam się wyciszyć, rozmarzyć, zrelaksować albo zupełnie odwrotnie, wyszaleć, wykrzyczeć, wybiegać. W ten ciepły, beztroski czas polecam lektury tzw. babskie powieści, które pomogą utrzymać stan zawieszenia lub dodadzą energii :) To będziemy czytana koniec czerwca i cały lipiec :D





Pewnej nocy we Włoszech- Lucy Diamond, Black Publishing

Czy włoski naprawdę jest językiem miłości?Anna właśnie dowiedziała się, że jej ojciec, którego nigdy nie poznała, jest Włochem. Szuka swoich korzeni: piecze focaccię, przyrządza tiramisu i uczy się słówek, by zorganizować wyprawę na Półwysep Apeniński i tam odnaleźć ojca. Na kursie włoskiego pozna Catherine, którą właśnie porzucił mąż, i która wkrótce dowie się, że jego zakłamanie daleko wykracza poza niewierność. Razem z nauczycielką Sophie, która pragnie oderwać się od trudnej sytuacji w domu i podróżować, Anna i Catherine dadzą się uwieść marzeniom o słonecznej Italii. Między trzema kobietami pojawia się silna więź. Upragniona podróż do Włoch przyniesie niespodzianki i spotkania, które odmienią ich życie.


Magiczne lato- Aleksandra Tyl, Prozami

Alicja samotnie wychowuje siedmioletnią Matyldę. Córka bez przerwy choruje, ma obniżoną odporność. Za radą lekarki wyjeżdżają na wieś, żeby dziecko zmieniło klimat i z dala od smogu miasta nabierało sił. Zatrzymują się u dalekiej ciotki – Józefiny. Alicja dopiero na miejscu dowiaduje się, że staruszka para się zielarstwem, a jej specjalnością są miłosne eliksiry. Mimo że dziewczyna początkowo nie wierzy w magiczną moc ziół, a do zajęcia ciotki podchodzi z dystansem, to jednak przychodzi taki dzień, kiedy pokusa skorzystania z mikstury jest wyjątkowo silna…



Słodycz wybaczenia- Lori Nelson Spielman, Rebis

Zabawna i krzepiąca opowieść o tym, jak wyzwolić się z więzów przeszłości i uleczyć emocjonalne rany zarówno własne, jak i te, które zadało się innym. Hannah Farr prowadzi popularny program telewizyjny, ma też charyzmatycznego partnera, z którym planuje wspólną przyszłość. Nagle w jej doskonałym życiu wszystko zaczyna się sypać, a przyjaciółka twierdzi, że na jej obecnych kłopotach zaważyło zerwanie kontaktów z matką. Jedna osoba zdaje się znać rozwiązanie wszystkich problemów: dawna szkolna koleżanka i prześladowczyni Hannah, a teraz autorka idei „kamyków wybaczenia”, która zachęca do naprawiania doznanych bądź wyrządzonych niegdyś krzywd. Hannah jest zmuszona poddać się ocenie opinii publicznej i grozi jej utrata wszystkiego, co w życiu zdobyła, nawet miłości..



W krainie kolibrów- Sofia Caspari, Otwarte


Dwie kobiety. Argentyna pulsująca życiem. Wielkie nadzieje. 

Latem 1863 roku Anna i Viktoria zaprzyjaźniają się na statku do Buenos Aires – ówczesnej ziemi obiecanej dla tysięcy Europejczyków. Młode kobiety dzieli prawie wszystko. Zakochana Viktoria płynie do swego męża Humberto, syna bogatego plantatora. Nie martwi się o swój los, rozkoszuje się luksusową podróżą, śmieje się głośno i odważnie patrzy życiu w oczy. Anna jest służącą – ma dołączyć do bliskich, którzy już od roku mieszkają w Argentynie. Jej serce wypełnia obawa przed nieznanym. 

W odległym kraju, z którym obie kobiety wiążą wielkie nadzieje, ich drogi z początku się rozchodzą. Przyszłość Viktorii będzie pełna zaskoczeń, Annę zaś czekają złe wieści... 

"W krainie kolibrów" to pierwszy tom żywiołowo opowiedzianej sagi rozgrywającej się na tle zapierającej dech argentyńskiej panoramy. Sofia Caspari zabierze Cię w podróż pełną dramatycznych zwrotów akcji, barwnych postaci i namiętnych historii miłosnych.



Uroczysko- Magdalena Kordel, Znak

Uroczysko – jedyne takie miejsce, gdzie radość rozjaśnia nawet najbardziej pochmurny dzień. 
Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko - miejsce, które zmienia życie ludzi. 

Majka od dłuższego czasu ma wrażenie, że przyciąga wszystkie możliwe nieszczęścia. Zdradzona i porzucona przez męża, sama musi wychowywać nastoletnią córkę. Nie radzi sobie ze spłatą kredytu, przez co komornik chce odebrać im dom. Dosłownie cały świat wali jej się na głowę. Postanawia wyjechać w Sudety do uroczego Malowniczego. Z dala od wszystkiego chce zastanowić się nad przyszłością. 
Czy Majka odzyska w Malowniczem upragniony spokój?
Czy jej córka Marysia zaaklimatyzuje się w zupełnie obcym jej miejscu?
Czy obie odnajdą upragnione szczęście i miłość?
"Uroczysko" to powieść pełna humoru i ciepła. Pokazuje, że niezależnie od trudnych życiowych doświadczeń, każdy może odnaleźć szczęście. 

Nikt nie oprze się jej urokowi.



Miłość przychodzi z deszczem- Mila Rudnik, Prószyński i s- ka

Porywająca opowieść o więzach krwi i serc. 

Marek i Marcin, jak to bliźniacy, byli nierozłączni. Do czasu. Marek rzuca pracę i wyjeżdża bez słowa. Drugi z braci milczy. Po kilku miesiącach Marek decyduje się wrócić. Przyjeżdża z Anią, dziewczyną, którą uważa za tę jedną jedyną, wymarzoną. Jest przerażony, gdy odkrywa, że jego bratowa jest w ciąży. Nim zdąży podjąć decyzję, co zrobić, ginie w wypadku. 
Kilka lat po tym tragicznym wydarzeniu Ania wraca do Poznania i spotyka drugiego z braci. Tylko czy na pewno?



Magiczne miejsce- Agnieszka Krawczyk, Filia

Witold Mossakowski, młody pracownik ministerstwa przyjeżdża do Idy, bo tutaj kupił podupadający pałac. Zrobił to dla kaprysu, bez zastanowienia, ale to niezwykłe miejsce skradło jego serce na zawsze. Nie tylko miejsce, ale i mieszkający w nim ludzie – osoby niezwykłe i pełne pasji, o oryginalnych zainteresowaniach. W jego życiu pojawia się też urocza dziewczyna, Mila Bielak, wielbicielka kotów i astronomii, której przeszłość kryje pewną tajemnicę…
Właśnie tutaj, w przepięknej dolinie pełnej kwiatów, z których dawna właścicielka pałacu, hrabina Tyczyńska, destyluje swe czarodziejskie perfumy, Witold zaczyna rozumieć, co jest dla niego ważne. Poznaje prawdziwą poezję życia, na którą składają się obrazy, barwy i zapachy, a także drobne codzienne radości. 
„Magiczne miejsce” to ujmująca historia o poszukiwaniu szczęścia i konieczności pogodzenie się ze sobą i ze swoimi wspomnieniami. Życie naprawdę może się zmienić w jednej chwili, tylko trzeba umieć dostrzec, że ta chwila właśnie nadchodzi i cieszyć się nią.








Czytaj dalej...

Umarli mają głos, Marek Krajewski, Jerzy Kawecki

Memento mori- Pamiętaj o śmierci

Współczesna kryminologia i rozwój techniki pozwala na to, by usłyszeć głos umarłych. To wskazówki pozostawione na ich ciałach mogą dać pełny obraz zbrodni, która ich dotknęła. Dzięki śladom biologicznym pozwalającym określić kod DNA sprawcy, profilowi psychologicznemu, gipsowym odlewom łatwiej jest rozgryźć zagadkę niespodziewanej, gwałtownej często brutalnej śmierci. W okresie PRL- u, w którym rozgrywa się większość tajemniczych spraw wrocławskich morderstw, wiele nie zostałoby rozwiązanych gdyby nie fascynata medycyny sądowej, znawca ludzkiej natury i osoba czuła na głos najbardziej pokrzywdzonych. Jest nim Jerzy Kawecki wykładowca w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego i biegły sądowy z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, a przez swoich współpracowników nazywany znawcą dziwnych trupów. Jego nieustępliwość i żywy umysł jest postrachem zbrodniarzy oraz podziwu wrocławskich policjantów, prokuratorów i lekarzy.
„Życie składa się z problemów i z rozwiązywania problemów. Reszta jest tylko gadaniem.”
„Umarli mają głos” jest zapisem spraw kryminalnych, w których Jerzy Kawecki brał udział, i które tylko dzięki niemu zostały rozwiązane i odpowiednio osądzone. Wyjątkowy, fabularny kształt, książce nadał Marek Krajewski, wybitny autor bestsellerowych powieści kryminalnych, a prywatnie przyjaciel wielkiego medyka. Pisarz z początku nie wierzył, że historie prosto z życia mogą być ciekawe, interesujące. Zmienił zdanie „po wielogodzinnych rozmowach z człowiekiem, który rozumie mowę umarłych. Okazało się, iż opowiadane przez nich historie mogą być fascynujące.
„Umarli mają głos” to dwanaście autentycznych, mrożących krew w żyłach zbrodni wielowarstwowych, wielowątkowych, trudnych do rozwiązania, które wstrząsnęły opinią publiczną. Panowie przywołują historie morderstw zaplanowanych na zimno, w afekcie, dla pieniędzy, miłości. Opisują także seksualne dewiacje, nietypowe samobójstwo i zbrodnie o zabarwieniu rytualnym. Każda z dwunastu spraw jest inna, ale tak samo bulwersująca i przerażająca. Pomysłowość zbrodniarzy nie zna granic, a ich motywy to splot sprzyjających okoliczności, niedopowiedzeń, zachłanności, zazdrości i potrzeby rozładowania emocji. Największe wrażenie zrobiła na mnie historia zwyrodniałego ojca wykorzystującego niepełnosprawną córkę. Tylko trzeźwy, analityczny umysł, zainteresowanie fachową literaturą i brak zgody na przeraźliwą krzywdę dziewczynki sprawił, że Jerzy Kawecki doprowadził do skazania wyrodnego rodzica. Drugą jest wypadek samochodowy, w której śmierć ponieśli dwaj mali chłopcy, a sprawca próbował wymigać się od kary. Trzecią sprawą, która zatrzymała mój oddech to przekonanie, że zbrodnia doskonała jest możliwa. Na szczęście nauka, technologia dowodzi, że to przekonanie możemy wsadzić pomiędzy bajki.
Jestem mile zaskoczona formą książki. Bo każda z opisanych zbrodni jest oparta na faktach, autentycznych aktach i dokumentacji medyczno- sądowej. Język „Umarli mają głos” jest prosty, ale nie pozbawiony emocji, prawdziwości. Brak fachowego żargonu upraszcza lekturę, a fabularny zarys historii czyta się tak samo dobrze jak popularną powieść kryminalną. To połączenie przerażającej rzeczywistości Jerzego Kaweckiego z talentem literackim Marka Krajewskiego daje publikacji miejsce na podium wśród bestsellerów. Dodatkowym plusem książki to przybliżenie czytelnikowi pracy w prosektorium, obowiązki patologa, medyka i biegłego sądowego. Nie jest to lekki kawałek chleba. Sekcje, zwłoki w stanie rozkładu, smród gnijącego ciała, płyny ustrojowe, a także styczność z wynaturzonymi zachowaniami zbrodniarzy to codzienność Jerzego Kaweckiego i to, co zostaje w głowie już po kres życia. Zagnieżdża się i powraca w najmniej odpowiedniej chwili.
Reasumując, jeżeli ktoś myślał, że tylko fikcyjne zbrodnie szokują i wciskają w fotel, to się mylił. „Umarli mają głos” udowadnia, że to prawdziwe życie i nasze ludzkie namiętności, ułomności zamykają w ciemnym kręgu przerażenia, w którym oddech ulgi to nieosiągalne marzenie.



"Umarli mają głos. Prawdziwe historie" Marek Krajewski, Jerzy Kawecki, Znak, Kraków 2015


Recenzja została napisana dla serwisu Zaczytaj się, któremu dziękuję a egzemplarz recenzyjny książki :)


Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka