Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

TOP na MAXA czyli Moja lista czytadeł


Do tej nowej zabawy blogowej zaprosiła mnie Melania. 
Top na Maxa ma na celu stworzyć listę 10 czytadeł, przy których się odprężam, wracam po dobrą zabawę i ładuję akumulatory. Zatem zaczynam ale zastrzegam, że kolejność nie ma znaczenia :)

1. Siedem części o Harrym Potterze. Przeczytałam już jakiś czas temu ale ciągle do nich wracam, teraz razem z synem  :)



2. "Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery. To moja ukochana lektura z dzieciństwa. Mam wszystkie tomy na domowej półce dzięki czemu często do niej powracam. Kartki są wystrzępione a i klej słabo trzyma już strony...


3. "Karolcia" Maria Krüger i to moja najukochańsza książka z dzieciństwa. Pamiętam jak marzyłam żeby to w moich rękach znalazł się słynny niebieski koralik.



4.  "Dziennik Bridget Jones" Helen Fielding. Któż nie zna Bridget, tej odrobinę narwanej, roztrzepanej trzydziestolatki? Książka zawsze wprawia mnie w dobry humor :)


5. Z kolei znajomość ze Stephanie Plum jest stosunkowo świeża ale już zaskrobiła sobie w moim sercu wysoką pozycję.Ta książka również rozwesela moje dni...


6. Kryminały Cobena. Autor plasuje się na pierwszym miejscu wśród moich ulubionych pisarzy zagranicznych. Czytam każdą jego książkę bez wyjątku i zbieram je w kolekcję :) Uwielbiam trio, które stworzył: Myron, Win i Esperanza!!!! Wybieram jedną okładkę ale nie znaczy to, że jest moja najukochańsza, po prostu bardzo trudno jest mi się zdecydować, która na ten tytuł zasługuje.



7. Moją ulubioną powieściopisarką, z kolei jest Jodi Picoult. Przeczytałam prawie wszystkie jej książki. Uwielbiam jej styl, tematy które podejmuje i to, że długo pamiętam każde słowo przez nią napisane. Największe wrażenie zrobiła na mnie "Bez mojej zgody."






8. Książkami bez, których nie mogłabym się obejść to kryminały Agathy Christie. Nie zliczę ile z nich poznałam. Uwielbiam Herkulesa Poirot i pannę Marple.





9. Kolejną książką, która mnie zauroczyła jest "Czego pragnie Maryla" duetu" Katarzyna Terechowicz i Wojciech Cesarz.  Maryla została okrzyknięta polską Bridget Jones i coś w tym jest.






10. Ostatnią książką jest "Zemsta" Małgorzaty Maciejewskiej. Siła przyjaźni trwa nawet po śmierci :)






Do dalszej zabawy chciałabym zaprosić: Natannę, Miłośniczkę KsiążekSol, Wiedźminkę, MałąEmily oraz każdego kto ma ochotę stworzyć swoją własna listę czytadeł :)




Czytaj dalej...

"Dziewczyna z aniołem" Agnieszka Krawczyk

Agnieszka Krawczyk ma na swoim koncie cztery powieści: dwie obyczajowe ( "Napisz na priv" i "Magiczne miejsce") i dwa kryminały ("Morderstwo niedoskonałe" i "Dziewczyna z aniołem") oraz opowiadanie Memento w Antologii kryminału "Zatrute pióra". Każda z tych pozycji doczekała się wianuszka wiernych fanów i bardzo pozytywnych recenzji. Te wszystkie ciepłe i chwalebne słowa sprawiły, że miałam ochotę zaznajomić się z twórczością pisarki. W moje ręce trafiła "Dziewczyna z aniołem" i zachwyciła mnie.
"Wiosną 1959 roku Kraków żył trzema wydarzeniami – występami słynnej tancerki Josephine Baker, powodzią stulecia, podczas której woda w Wiśle wezbrała na wysokość siedmiu metrów, oraz tajemniczą śmiercią Iwony Horn"
Jak się pewnie domyślacie to właśnie śmierć Iwony, siedemnastoletniej licealistki zdominowała zainteresowanie mieszkańców Krakowa. Nastolatka została zamordowana we własnym domu tuż przed świętami Wielkiejnocy. Dziewczyna była córką stalinowskiego prokuratora więc Milicja musi się wykazać i jak najszybciej wskazać sprawcę zbrodni, nie liczy się przy tym dokładność i wnikliwość śledztwa. "Bezpieka zawsze znajdzie jakiegoś kozła ofiarnego" jest nim Jacek Maliszka, chory psychicznie brat dowódcy oddziału partyzanckiego, skazanego na karę śmierci przez prokuratora Horna.
Zakochany w Iwonie Filip Dobrowolski nie wierzy w winę oskarżonego. Razem z doktorem Gruszewskim, przyjacielem rodziny,  rozpoczynają własne śledztwo. Wynika z niego, że siedemnastolatka prowadziła podwójne życie, zażywała narkotyki, spotykała się ze starszymi mężczyznami, była bohaterką wstydliwych zdjęć. Grono podejrzanych znacznie się powiększa...Kto zatem zabił Iwonę i dlaczego? Czy uda im się rozwiązać wszystkie tajemnice tej zbrodni?

Wydarzenia poznajemy z puntu widzenia Filipa. Kiedy go poznajemy, jest już sędziwym człowiekiem, ale przeszłość co róż wraca do niego. Historia, która się wydarzyła gdy miał szesnaście lat odcisnęła na nim ogromne piętno. Chce się nią podzielić. Jego opowieść wydała mi się spowiedzią, wyjaśnieniem, próbą zadośćuczynienia, odkupienia win.
Bardzo lubię w książkach narrację pierwszoosobową. Mam wrażenie, że wiem więcej o bohaterach, znam ich emocje i odczucia. Łatwiej jest mi się z nimi utożsamiać i zawierać sympatie.
Jedynym minusem jest niekonsekwencja autorki w prowadzeniu tej narracji. Kilkakrotnie wkrada się w nią relacja doktora Gruszewskiego, jako narrator trzecioosobowy.

Więcej minusów nie dopatrzyłam się. Za to plusów jak najbardziej. Fabuła jest wypleciona z tajemnic z życia ówczesnych nastolatków, charyzmatycznych członków ich społeczności, złych, chorych psychicznie indywidualności, zbrodniczych funkcjonariuszy bezpieki. Akcja jest bardzo dynamiczna, nieustająco  stymulowana nagłymi jej zwrotami. Czytelnik angażuje się w całą historię, uczestniczy w śledztwie, współodczuwa zagrożenia i emocje bohaterów, a zakończenie zaskoczy niejednego z Was.
Również kreacja postaci jest wyśmienita. Autorka przedstawia nam cały wachlarz oryginalnych osobowości, którzy nadają powieści smaku i wyrafinowania. 

Agnieszka Krawczyk z wyjątkową łatwością przenosi nas do Krakowa u schyłku lat pięćdziesiątych. Do czasów kiedy trzeba było uważać na każdy gest, każde słowo, gdzie każdy mógł okazać się szpiegiem na usługach bezpieki. Moim zdaniem autorce doskonale udało się uchwycić ten mroczno- trwożny czas, powoli wypierany z naszej pamięci. Również relacje międzyludzkie, stosunek do życia, marzenia, dążenia i perspektywy zostały trafnie i rzetelnie przedstawione.Dzięki pani Agnieszce mamy okazję skonfrontować obie epoki, tą peerelowską z naszą, teraźniejszą. Wniosek nasuwający się na język jest jednoznaczny: dobrze, że przeszły do historii...

Na koniec dodam, że inspiracją dla Agnieszki Krawczyk do napisania tej powieści były autentyczne i niewyjaśnione do dzisiaj sprawy kryminalne z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Były nimi: zabójstwo Bohdana Piaseckiego, syna szefa PAX-u, porwanego ze szkoły  i zasztyletowanego oraz tajemnicze morderstwo uczennicy Magdy Sobczak.
Cytaty z książki:

1. "Były to czasy, gdy prokurator mógł naprawdę wszystko."
2. "Doskonale pamiętam siebie- chuderlawego młodzieńca o nerwowych ruchach wpatrzonego w jej nieskazitelnie piękną twarz."
3. "Często zdarza się, że gdy umiera kobieta w ciąży, gazy wypychają na zewnątrz martwy płód. To się nazywa "poród trumienny"."
4. "Gdybym miał wówczas większe doświadczenie życiowe lub bardziej interesował się dziewiętnastowieczną sztuką, powiedziałbym od raz, że jest to twarz syfilityczna."
5. "Lekko zezowała orzechowymi oczami, co nadawało jej twarzy rozczulająco nieporadny wyraz."


Agnieszka Krawczyk "Dziewczyna z aniołem", SOL 2012, ISBN: 978-83-62405-27-5
5+/6

Gdyby Agnieszka Krawczyk, autorka powieści „Napisz na priv”, była Robertem Rojkiem z książki Małgorzaty Musierowicz „Kłamczucha”, swój biogram zamknęłaby jednym zdaniem „Urodziłam się i jakoś dotąd żyję”. Żeby trochę rozwinąć temat, za nieśmiertelnym kaowcem z „Rejsu” mogłaby dodać „Urodziłam się w Krakowie, w drugiej połowie lipca, dokładnie 26 lipca”. Od tego czasu bardzo wiele się zdarzyło (o czym poniżej).
Dzięki wielkiemu poczuciu humoru wykładowców oraz niezawodnemu sposobowi na zdawanie egzaminów (przedstawionemu w „Napisz na priv”) udało jej się ukończyć polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po studiach pracowała jako dziennikarka w krakowskich gazetach codziennych, i tak się dziwnie składało, że każda z nich dosyć szybko bankrutowała. Przykry ten fakt skłonił ją do niewesołej konstatacji, że ma w sobie coś z Jonasza lub syndyka masy upadłościowej. Późniejsza kariera nie potwierdziła na szczęście tego faktu – przez wiele lat pracowała jako redaktorka w kilku krakowskich wydawnictwach, aż wreszcie stwierdziła „ja też potrafię” i napisała książkę, która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa SOL.
Podobnie jak bohater „Krainy chichów” J. Carrola nie znosi pomidorów, ale za to lubi kawę. Kocha swoje miasto, swoją rodzinę i przyjaciół. Bardzo dużo czyta, kolekcjonuje powieści o piratach i stare, ilustrowane wydania książek dla dzieci.
Najlepszą charakterystyką autorki „Napisz na priv” są słowa R. Sabatiniego z powieści „Scaramouche”: „Już od urodzenia posiadał dar humoru i świadomość, że świat jest szalony. Było to całe jego dziedzictwo”.

Pani Agnieszka jest również jedną z założycielek stowarzyszenia autorek kryminałów Zbrodnicze Siostrzyczki i właścicielką własnej strony internetowej, na którą serdecznie zapraszam -->Klik



Książkę przeczytałam dzięki panu Mariuszowi z wydawnictwa SOL, bardzo dziękuję :)



Czytaj dalej...

"Dajcie mi jednego z was" Jacek Getner

Każdy w swoim życiu choć raz popełnił błąd, uprzykrzył komuś życie, umyślnie lub nieumyślnie przyczynił się do krzywdy drugiego człowieka. Czy kiedykolwiek pomyśleliśmy, że w przyszłości być może przyjdzie nam zapłacić za grzechy? Czy spodziewamy się zemsty? Nie. Zamykamy rozdziały dawnego życia, zakładamy rodziny, budujemy swoje szczęście nie rozwodząc się nad przeszłością. Ale zło, tak samo jak dobro, powraca. To właśnie na zemście, na przymuszaniu do odkupienia winy opiera się kryminał- thriller Jacka Getnera "Dajcie mi jednego z was"

Czterej mężczyźni: Kapral, Prorok, Szczęściarz i Przystojniak zostają uwięzieni w ciemnej i ciasnej celi. Nie znają się, nie pojmują powodu swojego zniewolenia. Wtem słyszą Głos, który oznajmia im:
"Każdy z was wyrządził mi kiedyś krzywdę, która spowodowała, że staczałem się coraz niżej, po równi pochyłej życia. Na pewno mnie nie pamiętacie, bo taką sama krzywdę wyrządziliście dziesiątkom, a może nawet setkom innych, niewinnych ludzi. (…) Karą za to, co zrobiliście, będzie śmierć. (…) Jednak być może nie zasługujecie wszyscy na ten wyrok, a jedynie suma waszych win wymaga takiej kary. (…) Dlatego nie zabiję każdego z was, lecz tylko jednego. Pozostałym dam szansę poprawy."
Głos pozostawia wybór ofiary w rękach swych więźniów. To oni muszą wskazać wśród siebie największego zbrodniarza. Na wykonanie wyroku mają sześć dni. Czy Kapral, Prorok, Szczęściarz i Przystojniak dostosują się do reguł Głosu? Czy dokonają wyboru?

Czytając "Dajcie mi jednego z was" Jacka  Getnera nie sposób odegnać się od myśli o zemście. Czy mamy do niej prawo i czy nasze krzywdy ją usprawiedliwiają? Czy można pozwolić na samosądy i czy takie zachowanie przyniesie odkupienie, satysfakcję, korzyści? Człowiek zaślepiony nienawiścią, chęcią odwetu jest naprawdę niebezpieczny. Nie dopuszcza do siebie głosu rozsądku i może wyrządzić krzywdę wielu osobom, które na to nie zasłużyły.
Jedyną wskazówką dla czytelnika, na dalsze to "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe".

W "Dajcie mi jednego z was" można przyjrzeć się również zachowaniu człowieka w warunkach ekstremalnych. Już samo zamknięcie w ciasnej, ciemnej celi jest mało komfortowe. Do tego posiłki, zmniejszające się z dnia na dzień, pojawienie się głodu, brak jakiejkolwiek rozrywki potęguje chaos, brak poczucia bezpieczeństwa, zagrożenia.
Ciekawiło mnie jak bohaterowie podejdą do zadania wyznaczonego im przez głos. Ich zachowanie różniło się od moich oczekiwań ale tym bardziej było fascynujące i intrygujące.

Głównymi atutami książki jest pomysł i postacie. Pomysł choć był wykorzystany w literaturze i filmie z za naszej zachodniej granicy, to nie przypominam sobie by ktoś z rodzimych autorów, pokusił się o własną interpretację i własny wkład w ten temat. Jacek Getner wykorzystał ten potencjał w stu procentach.
Z kolei bohaterowie odzwierciedlają najgorsze ludzkie cechy tj. chciwość, brak moralności, bezrozumna siła, fałszywa wiara. I co najdziwniejsze nie budzą tylko naszych negatywnych emocji. Pozwalają odczuwać współczucie i drobne sympatie.

Rzadko zwracam uwagę na błędy korektorskie w recenzowanych przeze mnie książkach, gdyż zawsze zdarza się jakaś mała pomyłka. Niestety tu było ich dużo i bardzo rzucały się w oczy. Nie wpłynęły one na ocenę "Dajcie mi jednego z was" gdyż oceniam przekaz, treść a nie pisownię słów.

Reasumując, książkę polecam nie tylko miłośnikom kryminałów i thrillerów. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Wartka akcja, wciągająca fabuła przekona każdego książkoluba :)

Cytaty z książki:

1. "Przezorne żony zaciągały ich do łóżka wiedząc, że gdy wrócą z baru, nie będą miały z nich wielkiego pożytku."
2. "Krople z wściekłością kamikadze uderzały w szybę, spływając po niej powoli, jakby konając."
3. "Prawdziwi mężczyźni zawsze pozostają małymi chłopcami."
4. "Jako poeta jest z natury ekshibicjonistą i inaczej nie potrafi."
5. "Tu spotkały się cztery najgroźniejsze żywioły współczesnego świata, których się bał i nienawidził. Bogactwo, które nie liczy się z niczym. Brak moralności, który niszczy uczucia. Fałszywa wiara, która mami zbawieniem. Bezrozumna siła, która używana najpierw nawet w najszlachetniejszych intencjach, z czasem może przekształcić się wyłącznie w destrukcję."
6. "Jakaś sprytna pani psycholog  obliczyła kiedyś, że męska namiętność wygasa po trzystu siedemnastu
dniach, sześciu godzinach i pięciu minutach. Nie wiem jak długo trwa namiętność kobieca, ale nie ryzykowałbym stwierdzenia, że dłużej niż pół roku."

Jacek Getner "Dajcie mi jednego z was", Najlepszy Seler 2005, ISBN: 83-922060-1-0

4+/6


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję autorowi- Jackowi Getnerowi :)

Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka